dotcomwebdesign.com
Contact Us Site Map Home Contact Us Site Map Home Design By Dotcomwebdesign.com Powered By CMSimple.dk

Lampy nie do domu
 
 
 
 
 
 
 
 
 


Lampy nie do domu

Iluminacja natury

W domu oświetlamy przeważnie te miejsca, które wiążą się z naszą aktywnością. W ogrodzie i na działce oświetlenie służy głównie wywołaniu nastroju, podkreśleniu uroku roślin i na końcu dopiero rozjaśnieniu miejsca, w którym najczęściej przebywamy.

Moda na oświetlenie przyrody zaczęła się stosunkowo niedawno. Jeszcze kilka lat temu każdemu, kto miał swój kawałek ziemi, fakt ten wystarczał. Teraz, gdy pragniemy bardziej niż kiedykolwiek odetchnąć od atmosfery miasta, pracy, znajomych, duchoty i zanieczyszczeń typowych dla dużych aglomeracji, uciekamy w zacisze zieleni.

Na typowych działkach śródmiejskich rzadko montujemy oświetlenie. Z prozaicznej przyczyny - kradzieże zdają się tu nagminnie, a policja po każdym zgłoszeniu odpowiada szczerze: Jeszcze tego brakuje, byśmy działek pilnowali. Jeśli więc już, to stosujemy je w przydomowych ogródkach i na daciach czyli w strzeżonych tzw. zespołach weekendowych.

Na rynku coraz więcej oferowanych jest lamp produkowanych z myślą stricte o ogrodach. Materiałem jest głównie plastik lub żeliwo. Trzy rodzaje - lampy stojące, wiszące i wodne. Te ostatnie, to w pewnym sensie nowość, jako że jeszcze nie stały się tak popularne, jak dwie pierwsze z wymienionych. Producenci oferują wyroby droższe (przykładowo - Garden) i tańsze (Hozelock), choć o zbliżonej jakości.

Gdy decydujemy się na zakup oświetlenia, najlepiej wybierać te, które jest zasilane niskim 12 voltowym napięciem. Koszt użytkowania jest wówczas na tyle znikomy, ze lampy bez uszczerbku kieszeni mogą palić się całą dobę. W dzień jednak nie jest to nikomu potrzebne. Warto więc zaopatrzyć się w specjalny zegar czasowy, dzięki któremu można zaprogramować czas włączania i wyłączania lamp.

Lampy wodne instalowane są w modnych oczkach wodnych, których wymiar waha się zaledwie od metra do kilku, a nawet kilkunastu metrów. Takie ogrodowe bajorko łatwo zrobić samemu. Kopie się dół o głębokości nie większej, niż pół metra, wykłada folią (cena około 6 zł/m kw.), okłada kamieniami polnymi, a na dnie montuje specjalne lampy wodne (najtańszy zestaw składający się z dwóch jednostek, to koszt 140 - 200 zł).

Urozmaiceniem oczka wodnego jest minikaskada zrobiona z wydobytego z ziemi materiału. Obłożona również kamieniami polnymi i obsadzona różnymi roślinami, jest bardzo efektowna. By woda nie wypłukiwała kwiatów, sadzi się je w specjalnych koszykach-doniczkach. Wystarczy podłączyć do kanalizacji (duże słowo na określenie ukrytego węża wodnego) pompę wodną typu Cascade, Maxima czy Titan, a w ogródku będziemy mieli jezioro Wiktoria ze wspaniałą, podświetlaną kaskadą. Efekt, zarówno wizualny, jak i słuchowy, wspaniały.


Inne tematycznie powiązane strony:

zasilacze | hosting | Reklama led